Jeśli ktoś ma niewiele czasu, a zobaczyć chce dużo, to powinien się zainteresować czymś co się nazywa ‘czartery one-way’, inaczej - czartery dwukierunkowe. Jeśli chodzi o czartery Grecja, to takie czartery od zawsze są normą, przede wszystkim z uwagi na silne wiatry z północy, które latem wieją intensywnie na Cykladach - przez nie łatwiej płynąć z Aten w kierunku Cykladów i Dodekanezu, niż wracać w kierunku przeciwnym. Czartery dużo lepiej się sprzedają w kierunku np z Aten na Rodos. Ludzie potem zostawiają tam jachty, które przeprowadzi z powrotem ktoś inny - takie czartery pod wiatr są co do zasady istotnie tańsze, sprzedawane po przecenach. Ostatnimi czasu także w Chorwacji można takie coś złapać. Niestety w Chorwacji takie okazje na ogół nie są darmowe, ale jest to doskonały sposób przepłynięcia np. z Puli do Dubrownika w ciągu dwóch tygodni i nieoglądania tego samego dwa razy. Można w ten sposób też pomaleńku z Sukosanu do Dubrownika sobie posmerfować. Takie coś to piękny rejs, bo przecież wtedy nie trzeba się spieszyć. Rzecz jasna w Chorwacji jest naprawdę wiele portów i zatoczek, dzięki którym rejs w dwie strony też można tak zaplanować, aby nie wracać kilka razy w takie samo miejsce, ale pomimo tego wiele osób uważa oglądanie drugi raz tego samego za niefajne.