Niewiarygodna sensacja na Pomorzu! Ogólnopolska prasa informuje, iż przed kilkoma dniami w pasie pomorskim w miejscowości Rewal archeolodzy wykopali doskonale zachowane szczątki królika sprzed dwóch miesięcy. Jeżeli dać wiarę słowom naukowców królik należał do gatunku krolikas domowas i przeleżał w tym miejscu jakieś siedemdziesiąt dni. Wręcz idealnie zachowane kości umożliwiły ustalić kilka faktów z życia królika, niektóre są niezwykłe. Okazało się, że królik żywił się marchewką i trawą, choć złośliwi neganci teorii króliczego rozwoju twierdzą, iż ten gatunek królika odżywiać się mógł też pizzą oraz kebabem. Analiza znalezionych kości może wskazywać na fakt, że królik żył jakieś dziewięćdziesiąt dni a w ostatnim tygodniu życia trudnił się telemarketingiem i akwizycją. Wskazują na to wielkie uszy, które wykształciły się w wyniku dłudotrwałego kontaktu z e słuchawką telefonu oraz ogromne stopy - to z kolei wynik częstego odwiedzania klientów, co królik czynił piechotą. Jednak najciekawszym odkryciem okazał się fakt, że ostatnie dni spędził na plaży, zażywając kąpieli morskich i słonecznych. Prawdopodobnie przyjechał nad morze na wczasy wybierając sobie na miejsce wypoczynku całkiem przypadkowo właśnie Rewal. Zdaniem odkrywców wykopalisko rzuca zupełnie inne światło na nasze dotychczasowe wyobrażania o zwyczajach królików. Szczęśliwa grupa archeologów zapowiedziała, że nie ma zamiaru poprzestać na jednym znalezisku i już w następnym roku mają zamiar przeczesać plaże w Pobierowie (Pobierowo noclegi), w celu odnalezienia szczątków legendarnego kurczkasa omnibusa.