Widząc moje samopoczucie, brat zaczął opowiadać mi śmieszne kawały i śmieszne dowcipy, nie powiem – poprawiło to mój nastrój.Szybko przebrałem się i pobiegłem na przystanek, tym razem po drodze obyło się bez niespodzianek. Najczęściej opowiadam mu śmieszne lub robie różne żarty. Może nie jestem w tym najlepszy, ale najczęściej moje działania przynoszą pożądany skutek. Droga do otrzymania prawa jazdy nie jest prosta, ani prosta, ale wystarczy dużo chęci, trochę wolnego czasu i uporu. Jeśli przebrniemy przez kurs na prawo jazdy i zdamy egzamin wewnętrzny, to można powiedzieć że połowa sukcesu za nami. Wszystkim, którzy czytają ten artykuł, życzę wszystkiego dobrego, niech humor i dowcipy Was nie opuszczają, wszakże co może poprawić nasze samopoczucie, jeśli nie dobre żarty o blondynkach, Jasiu czy policjantach.