Hamowanie samochodem jest stosunkowo proste i po kilku godzinach lub dniach praktyki jest w stanie opanować je każdy. W obecnych czasach, kiedy w samochodach na dobre zadomowiły się systemy ABS awaryjne zatrzymanie pojazdu jest bajecznie proste – wciskamy pedał do oporu i kręcimy kierownica starając się ominąć przeszkodę. W motocyklach sytuacja wygląda zgoła inaczej. Cały proces hamowania przebiega w inny sposób chociażby z tego względu, że do dyspozycji mamy dwa hamulce. Hamulca przedniego, głównego używamy w czasie jazdy na wprost. Jest on mocniejszy i skuteczniejszy jednak nie daje nam możliwości dobrej kontroli pojazdu na zakręcie. Tylni hamulec zwany pomocniczym lub manewrowym umożliwia nam zwalnianie w czasie pokonywania łuku, a nawet zablokowanie tylnej opony jednakże nie jest on tak skuteczny jak hamulec przedni.