Osobisty blog ?
Internet październik 9th, 2009W sieci możemy znaleźć ostatnio bardzo dużą ilość zróżnicowanych typów stron. Blogi internetowe są ciekawym typem pamiętnika lub dziennika elektronicznego. W ostatnich latach słowo blog poszerzyło swoje znaczenie. To już nie są tylko niemądre stronki, w których gimnazjaliści publikują zdjecia z imprez. Coraz częściej są to strony tematyczne, które są na bardzo wysokim poziomie i oferują czytelnikom bardzo wiele przydatnych wiadomości. Trochę trudno samemu znaleźć wartościowe blogi, ale one naprawdę są.
Przeważnie internauci jednak prowadzą bloga tylko w jednym celu - wyłącznie dla siebie, ewentualnie dla swoich przyjaciół. Chociaż mnie osobiście wydaje się, że wolałbym prowadzić dziennik w sieci tylko i wyłącznie dla obcych przypadkowych oglądających. Publikowanie prywatnych treści, które mieli by poznać znajomi wydaje mi się nieracjonalne - właśnie oni mają ich nie czytać. Tak czy inaczej większość blogów to strzępki myśli wyrwanych z kontekstu, które są zrozumiałe tylko dla autora i jego naprawdę dobrych przyjaciół.
Innym typem blogowania jest prowadzenie bloga, które nazwałbym dojrzałym. Czyli prowadzenie bloga, w którym publikowane są fachowe teksty. Po co? To dobre pytanie. Jednym z powodów może być chęć błyśnięcia na rynku jako freelancer. Innym powodem może być wewnętrzna chęć podzielenia się swoimi dokonaniami i spostrzeżeniami z innymi. Często takie blogi cieszą się nadzwyczajną popularnością - artykuły są niesponsorowane. Treść nie jest manipulowana pod kątem marketingu dużych korporacji.
Prowadzenie bloga zawsze trzeba od czegoś zacząć. Na początku wpisy wydają się nie kleić. Zdjęcia nie są najlepszej jakości. Mój znajomy, który zaczynał prowadzenie bloga pięć lat temu uważa, że blog zaczyna nabierać dobrego poziomu dopiero po około trzech latach prowadzenia. Sam początkowo zdjęcia do bloga robił aparatem Canon 500d, obecnie fotografuje aparatem Canon 500D. Teksty też, jak mówi, są bardziej trafne i przede wszystkim udaje mu się unikać osobistych dygresji, którymi nikt tak naprawdę nie jest zainteresowany.
